piątek, 26 grudnia 2014

Znów o erotyce!

Tak, wiem, zaraz powiecie, że rozpanoszyłem się z tym wszystkim. I że moje życie erotyczne nabiera coraz ciekawszych kolorów, bo w końcu kolejny raz o tym piszę. Ale cóż ja poradzę, że to lubię? Nic nie poradzę, mogę dać jedynie w zdrowy i sensowny sposób upust tym wszystkim emocjom. Dlatego zamierzam to robić poprzez pisanie. A można robić to na wiele sposobów. Jednym ze sposobów były opisane przeze mnie wcześniej blogi erotyczne, ale są też inne metody. W pewnym sensie bardziej artystyczne. Jakie? Już odpowiadam...

PROZA EROTYCZNA

Jeśli wiedziałeś lub wiedziałaś, że to napiszę, to albo mnie doskonale znasz, albo też jesteś bardzo błyskotliwą i inteligentną osobą. Bo szybko wpadłeś lub wpadłaś na to, w jaki sposób chcę dawać upust moim potrzebom. Tak, wiem, źle brzmi słowo "wpadłeś" w kontekście erotyki, ale nic na to nie poradzę, że tak właśnie mi się napisało.

Dobra, pozwólcie, że rozwinę myśl. Mianowicie każde kolejne napisane przeze mnie opowiadanie erotyczne to tak jakby kolejna fantazja, którą już spełniłem lub też spełnić zamierzam. Ale takie jest życie erotyczne. Że z jednej strony fantazjujemy, a z drugiej strony spełniamy owe fantazje. Oczywiście wszystko zależy od tego, czy mamy partnera lub partnerkę, z którą możemy realizować wszystkie te pomysły oraz od tego, czy w ogóle mamy na to wszystko odwagę. Jeśli tak, to nasze życie erotyczne może być na prawdę fantastyczne, wręcz fantazyjne. Może być niesamowite, pełne uniesień i szczytowań! Ale o to właśnie chodzi, moi drodzy czytelnicy. O to właśnie chodzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz