czwartek, 8 października 2015

Grecja i Saloniki

Pozwolę sobie teraz napisać kilka słów o najbrzydszym miejscu, jakie kiedykolwiek w swoim krótkim i marnym życiu widziałem. Mam tu na myśli jedno z miast Grecji. A konkretnie mam na myśli Saloniki. Byliście tam?

SALONIKI ZABYTKI

Grecja wśród wielu turystów słynie z niesamowitej atmosfery, piękna, klimatu i w ogóle z cudowności. Ale wcale tak nie jest do końca, bo spójrzcie na takie Saloniki. Byliście kiedykolwiek w tym mieście? I co o nim sądzicie, zachwyciło was w jakiś sposób? Bo mnie nie. Powiem szczerze, że zwiedzanie Salonik to był dla mnie koszmar i istna trauma. To miasto w tym jakże ponoć pięknym państwie to po prostu jakieś straszliwe paskudztwo i maszkarada. Ciężko to inaczej nazwać.

Co jest tam brzydkiego? Blokowiska! Paskudztwo jak za PRL-u... socrealistyczne budowle, które wyglądają tragicznie, a swym wyglądem odpychają, bo wyglądają odrażająco. No i nic z tym nie zrobisz, bo w środku mieszkają Grecy, przecież tego nie wyburzysz. A jak wyburzysz to ludzie z tych bloków zasilą rzesze imigrantów stąpających po Greckiej ziemi. Saloniki są brzydkie! Koniec i kropka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz